Begonia Królewska, z doniczki z ziemi wyjęłam i opłukałam korzenie pod zimną wodą z ziemi, usunęłam słabe liście.
Do butelki obciętej po wodzie mineralnej wsypałam trochę keramzytu, włożyłam begonię, dosypałam trochę keramzytu, wlałam 100 ml wody odstanej kranówki.
Begonia wisi w łazience gdzie jest jasno ale bez dużego słońca, wody dolewam gdy już potrzeba, odżywka Agrecol żel, płuczę pojemnik raz na m-c, begonia wypuszcza nowe liście.
Trzykrotka Tradescantia Mundula Variegata
w doniczce, z doniczki wyjęłam, usunęłam ziemię i odcięłam nożyczkami przy ziemi korzenie.
Pod zimną wodą dobrze wypłukałam dolną część rośliny, włożyłam do pojemnika z dziurkami (po borówkach) łatwiej będzie wyjąć do wypłukania wody, następnie pojemnik włożyłam do większego pojemnika (po mięsie), wlałam 3 szklanki wody odstanej kranówki.
Wisi na oknie z umiarkowanym słońcem, będę dolewać odżywki Agrecol żel co 2 m-ce jak się już dobrze ukorzeni.Odcięte krótkie, małe odnóżki włożyłam do osobnego słoiczka i niech też rosną.
Trzykrotka Tradescantia Fluminensis Lilac, wyjęłam z doniczki roślinkę, usunęłam ziemię i nożyczkami odcięłam przy samej ziemi.
Dobrze wypłukałam dolną dolną część roślinki pod zimną wodą.
Włożyłam do słoiczka niskiego,szerokiego i wlałam 150 ml odstanej wody kranowej.
Wisi na oknie ze słońcem umiarkowanym, później będę dolewać co 2 mce odżywki Agrecol żel, płukać słoik w razie potrzeby.
8 m-cy temu wyjęłam z ziemi Aglaonemę, rosła marnie, bez życia, ziemię dobrze usunęłam z korzeni po wymoczeniu w wodzie i pod bieżącą wodą, odcięłam również miękkie, brzydkie korzonki i dolne żółknące, słabe liście 5 sztuk.
Do słoika wsypałam trochę wyparzonego keramzytu, włożyłam roślinkę, dosypałam jeszcze trochę keramzytu i wlałam 200 ml odstanej wody kranówki, słoik wstawiłam do osłonki i postawiłam na szafce nie daleko okna.
Po paru dniach czułam przy komputerze siedząc dziwny zapach jak coś mocz koci, mam dwie kotki, nigdy nie było problemu z kuwetą ale były główne podejrzane co do zapachu, wyprałam dywanik pod stolikiem i przy szafce, nawet siedzisko krzesła wyprałam i dalej było czuć ten zapach, ale tylko przy szafce koło komputera.
Na szafce stoi też kilka innych starszych roślin w wodzie i była pora na płukanie ich, przy okazji wzięłam Aglaomenę i co? to od niej taki zapach, wypłukałam wodę i tak ze 4 razy co tydzień, zapach był coraz słabszy, obecnie nie ma tego zapachu, przy innej Aglaomenie będę wiedziała, że może być taki zapach zanim się przyzwyczai do wody.
Korzenie są mocne, zdrowe, jasne, raz na 2 m-ce dolewam odżywki trochę, wody dolewam gdy potrzeba, raz na 3 m-ce płuczę słoik i liście pod prysznicem,dodaję odżywki Agrecol żel, wypuszcza nowe liście.
Kupiony w biedrze, mocno przelany foldendron, od razu w domu wyjęty z ziemi, ziemia usunięta, wymoczone korzenie aby lepiej ziemia odeszła.
Ogólnie stan liści jest dobry, nie widzę robaków w ziemi.
Włożyłam do pojemnika-kubka po borówkach, ma na dnie dziurki i można swobodnie wyjmować do płukania czy do przeglądu korzeni, wstawiony do osłonki, płukać będę co 2 m-ce lub w razie potrzeby, a tak tylko dolewać wody gdy będzie jej mało.
Jak będzie zdrowo rósł to za 2 m-ce dodać ciut odżywki Agrecol żel.